Przez 12 lat finansowała całą rodzinę. Na jubileuszu nazwali ją „żebraczką”, więc następnego dnia odcięła pieniądze

— Dlaczego?

Mój głos był już spokojny.

— Sami ustaliliście cenę. Tylko nie w rublach. W poczuciu winy.

Mama zacisnęła usta.

Po chwili natychmiast wróciła do sprawy Romana.

— Przez ciebie straci biznes.

— To jego biznes.

Odpowiadałam rzeczowo.

— Jego kredyty. Jego odpowiedzialność.

— Jest twoim bratem!

— Właśnie dlatego pomagałam mu przez tyle lat.

Zrobiłam krótką pauzę.

— Ale bycie moim bratem nie daje mu dożywotniego dostępu do mojego konta.

Mama zmieniła argument.

— Katia mówi, że pozbawiłaś dzieci przyszłości.

— Katia może sama opłacać ich edukację.

— Nie może!

— W takim razie musi wybrać tańszy program.

Po drugiej stronie zapadła długa cisza.

W końcu mama powiedziała:

— Zmieniłaś się.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *