Nie zablokowałam wszystkich.
Po prostu wyszłam.
Kilka dotknięć ekranu.
A jednak czułam się tak, jakbym zamknęła drzwi do pokoju, w którym przez dwanaście lat ktoś bez przerwy krzyczał.
Etap 6. Ojciec przyszedł sam
Tydzień później pojawił się ojciec.
Sam.
Stał przed drzwiami mojego loftu ze starą teczką w rękach.
— Mogę wejść?
Nie odpowiedziałam od razu.
— Jeśli przyszedłeś przekonywać mnie do przywrócenia pieniędzy, rozmowa będzie krótka.
Ojciec wyciągnął teczkę.
— Przyszedłem oddać ci to.
Wzięłam ją.
W środku znajdowały się stare listy.
Fotografie.
Dokumenty.
— Co to jest?
Ojciec odpowiedział:
— Twoja babcia pisała do ciebie po tym, jak wyprowadziłaś się z domu.
Zmarszczyłam brwi.
— Nigdy niczego od niej nie dostałam.
