Przez 12 lat finansowała całą rodzinę. Na jubileuszu nazwali ją „żebraczką”, więc następnego dnia odcięła pieniądze

Katia zadzwoniła natychmiast.

— Niszczysz życie moich dzieci!

— Nie.

Odpowiedziałam spokojnie.

— Oddaję ci odpowiedzialność za nie.

— Zawsze mi zazdrościłaś, że mam rodzinę!

— Ja też miałam rodzinę.

Westchnęłam.

— Tylko wy zrobiliście ze mnie jej portfel.

— Mama powiedziała, że przyszłaś na jubileusz bez zaproszenia.

— W takim razie zapytaj mamę, dlaczego wybierałam prezent dla ojca i płaciłam za część uroczystości.

Katia zamilkła.

Po chwili zapytała:

— Ty wszystko zapisywałaś?

— Tak.

— Boże, jesteś straszna.

— Nie.

Odpowiedziałam bez złości.

— Po prostu przestałam być wygodna.

Rozłączyła się.

Tego samego wieczoru opuściłam rodzinny czat.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *