— A gdybym nie odszedł?
— Być może nigdy nie dowiedziałabym się, do czego jestem zdolna.
— Czyli zrobiłem ci przysługę?
— Nie. Zrobiłeś to, czego sam chciałeś. A ja później sama zamieniłam konsekwencje twojej decyzji w nowe życie.
Te słowa wyraźnie dotknęły go bardziej niż wszystkie wcześniejsze oskarżenia.
Etap 5 — „Nie wiesz, co straciłeś”
— Mogłabyś przynajmniej przyznać, że ja również byłem częścią twojego sukcesu — powiedział.
— Chcesz usłyszeć, że beze mnie niczego byś nie osiągnęła?
— Chcę szczerości.
— Dobrze. Szczerze?
Popatrzyłam na niego spokojnie.
— Twoje słowa o tym, że jestem prosta, domowa i niczego nie potrafię, bardzo długo żyły w mojej głowie.
Nie przerywał.
— Budziłam się z nimi. Pracowałam z nimi. Zasypiałam z nimi.
— Nie wiedziałem, że tak to odbierasz.
— Ty w ogóle o tym nie myślałeś.
— Ale przecież to właśnie po moim odejściu stałaś się silniejsza.
Pokręciłam głową.
