Przez 12 lat finansowała całą rodzinę. Na jubileuszu nazwali ją „żebraczką”, więc następnego dnia odcięła pieniądze

— Chciałam być kochana.

Po drugiej stronie zapadła cisza.

Roman w końcu powiedział:

— Nie dramatyzuj.

Uśmiechnęłam się gorzko.

— Widzisz?

— Co?

— Nawet teraz łatwiej ci nazwać moje uczucia dramatem, niż przyznać, że wszyscy ze mnie korzystaliście.

— Jeszcze pożałujesz.

— Możliwe.

Po chwili dodałam:

— Ale wolności żałować nie będę.

Zakończyłam rozmowę.

Godzinę później Roman napisał:

„Jeśli nie przywrócisz pieniędzy, opowiem wszystkim, jaka naprawdę jesteś”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *