“Obiecaj mi.”
„Co Mark ma wspólnego z Victorem?”
Jej uścisk stał się mocniejszy.
“On go całkowicie wymaże.”
„Co Mark ma wspólnego z Victorem?”
“Kogo wymazać?”
Reklama
“Obiecaj mi, Fiono.”
Chciałam zażądać odpowiedzi, ale ona wyglądała na bardzo przestraszoną, a ja wciąż byłam jej córką.
„Obiecuję” – powiedziałem.
Łza spłynęła jej po policzku.
„Był moim bezpiecznym miejscem” – wyszeptała.
Kilka dni później już jej nie było.
“Obiecaj mi, Fiono.”
***
