„Dziś rano wybuchł pożar w magazynie. Zawaliła się część konstrukcji wewnętrznej.”
Zrobiło mi się sucho w ustach.
Kapitan Reyes kontynuował ostrożnie.
Tyler i dwóch innych było w środku. Udało im się wszystkich wydostać, ale Tyler przyjął na siebie największe uderzenie.
Przycisnąłem jedną rękę do piersi.
„Zadzwonił do mnie dziś rano.”
“Ja wiem.”
„Brzmiał dobrze”.
„To było przed telefonem.”
