Anna wyszła z gabinetu lekarza jak we śnie. W dłoni trzymała kartkę z wynikami oraz kilka czarno-białych zdjęć z USG.

— Wtedy pomyślałam, że to bardzo dziwne pytanie.

— Pewnie nie mógł uwierzyć, że coś takiego może się zdarzyć.

— A jednak się zdarzyło.

Michał zaśmiał się.

— W takim razie mam bardzo dobrą reputację.

Kiedy weszli do mieszkania, Anna zatrzymała się na chwilę w salonie.

To było to samo mieszkanie, w którym przez tyle lat panowała cisza.

Ale teraz wszystko wyglądało inaczej.

Duży pokój, jasne ściany, uporządkowane meble.

Nagle wyobraziła sobie w tym miejscu dwa małe łóżeczka. Kolorowe zabawki na podłodze. Śmiech dzieci.

Życie, o którym kiedyś przestali marzyć.

Michał zauważył jej zamyślenie.

— O czym myślisz?

— O tym, że wszystko się zmieni.

— Na lepsze.

Anna kiwnęła głową.

— Zdecydowanie na lepsze.

Michał podszedł bliżej i uklęknął przed nią. Delikatnie położył dłoń na jej brzuchu.

— Cześć, maluchy…

Anna uśmiechnęła się.

— Już z nimi rozmawiasz?

— Oczywiście.

— I co im mówisz?

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.