Anna wyszła z gabinetu lekarza jak we śnie. W dłoni trzymała kartkę z wynikami oraz kilka czarno-białych zdjęć z USG.

Anna wyszła z gabinetu lekarza jak we śnie. W dłoni trzymała kartkę z wynikami oraz kilka czarno-białych zdjęć z USG. Dla kogoś obcego byłyby tylko rozmazanymi plamami, ale dla niej oznaczały coś zupełnie innego — dwie małe istoty.

Serce biło jej tak mocno, że miała wrażenie, iż wszyscy w klinice mogą to usłyszeć.

Przy wejściu czekał Michał. Stał oparty o ścianę, trzymając kubek kawy. Gdy tylko zobaczył Annę, od razu się wyprostował.

— I co? Co powiedział lekarz?

Anna otworzyła usta, ale przez chwilę nie była w stanie nic powiedzieć. Dopiero wtedy zauważyła, że po policzkach płyną jej łzy.

Michał zmarszczył brwi.

— Ania… co się stało? To coś poważnego?

Szybko pokręciła głową i uśmiechnęła się przez łzy.

— Nie… nic złego.

— To dlaczego płaczesz?

Wyciągnęła w jego stronę jedno ze zdjęć.

— Bo… zostaniesz ojcem.

Michał zamrugał zaskoczony.

— Jak to?

— Tak powiedział lekarz.

Przez kilka sekund patrzył na obrazek, po czym lekko wzruszył ramionami.

— Ale ja nic z tego nie rozumiem.

Anna wzięła głęboki oddech.

— Bo to nie jest jedno dziecko.

Michał znieruchomiał.

— Co masz na myśli?

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.