Joanna Szczepkowska ostro o Karolu Nawrockim. Te słowa nie przejdą bez echa

W efekcie artystka wystosowała apel, by nie bagatelizować tych scen i nie traktować ich wyłącznie jako nieszkodliwego folkloru. Tę grupę uczestników określiła mianem armii ludzi omamionych przez skrajne idee.

Analizując retorykę polityka, aktorka wspomniała o krzykach dotyczących Boga i ojczyzny, nazywając go wprost „prezydentem kiboli”. Z kolei obraz Nawrockiego „zamglonego na czerwono” w blasku rac uznała za symbolikę, która najlepiej oddaje jego wizję kraju.

Zdaniem Szczepkowskiej ten czerwony obraz to w rzeczywistości „ich Bóg, ich honor i ich ojczyzna”. Podkreśliła, że społeczeństwo nie może przyzwyczajać się do takich fragmentów rzeczywistości, uznając je za normę.

Apel Joanny Szczepkowskiej
Reakcja aktorki jest bezpośrednią odpowiedzią na obserwację Karola Nawrockiego, który na pielgrzymce miał zachowywać się jak czytelnik Orwella. Szczepkowska zaznaczyła, że prezydent dąży do obrazu Polski, który dla wielu jest niepokojący.

Podczas wydarzenia buchnęły race, a cały obraz stał się czerwony, co aktorka obserwowała z narastającym niepokojem. Zauważyła również moment, w którym prezydent ustąpił miejsca duchownemu.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.